sukcesy kursantow po szkoleniu uwodzenia u Feniksa

Dokument: pdf (534.0 KB)
  • 56 stron
Opublikowany 2016-10-13 12:59:20

Sukcesy kursantów po szkoleniu uwodzenia www.fenik-uwodzenie.pl – sukcesy kursantów Przedmowa W końcu powstało coś co zawsze miałem w planach. Relacja z akcji moich kursantów. Masz przed sobą teraz coś co wprowadzi Cię w świat ludzi, którzy wykorzystali szansę jaką otrzymali na szkoleniu. Jest tu wszystko – radość sukcesu i gorycz porażki. Zebrałem dla Ciebie w jednym miejscu, wybrane opisy sytuacji z mojego zamkniętego forum Members Only. Dlatego jest to tutaj w takiej formie, bezpośrednio skopiowane z forum. Bez żadnych poprawek i cenzury. Niech te historię będę dla Ciebie inspiracją i dowodem na to, że Ty możesz być twórcą takiej historii. Jeżeli sam dasz sobie szansę na zmianę. Przeczytaj cały ten e-book. Bardzo uważnie, każda historia da Ci potężnego kopa do działania! Świetnym uzupełnieniem tej przedmowy jest opinia jednego z moich kursantów: „Feniksa poznałem ponad rok temu. Ma wyjątkowo dominującą osobowość. Jego skrajna asertywność nie pozwala mu iść na ustępstwa zarówno wobec kursantów jak i prywatnym życiu. Twardo stawia na swoim. Nie negocjuje, zwłaszcza z ludźmi o słabszej osobowości, niż jego własna. Trudno jest mu zaimponować. Głównie dlatego, że otacza się osobami, które robią coś wartościowego w zawodowych i osobistych aspektach życia. Wymaga on od siebie bardzo dużo, ciągle się rozwija - przede wszystkim jako uwodziciel i trener. Poznałem wielu graczy i coachów, którzy potrafili zrobić dziesiątki podejść do kobiet z uśmiechem na twarzy, tworzyć magiczne okręgi na parkiecie, wszystko z różnym rezultatem... Widziałem podejścia Feniksa zarówno niemal u jego szczytu możliwości jak i wtedy kiedy miewał gorsze dni i to właśnie on jest osobą, która pomimo trudnych dni w swoim życiu, ubrany w jakiś tam szary sweterek, z brzuszkiem (ale już zrzucił;) podszedł tylko do jednej klubie w klubie i pomimo brzucha, zmęczenia i złego humoru pogadał z nią max.10 minut i na oczach kursantów, zabrał ją do siebie tuż po szkoleniu. Omijając tłumy wystylizowanych Portugalczyków, Włochów, Niemców, Polaków, czy innych uwodzicieli i wprawiając w osłupienie kursantów, którzy od razu uwierzyli, że jak się chce to można. Spędziłem z Feniksem dużo czasu, piłem z nim wódkę, pożyczałem gumkę kiedy mu brakowało, poszedłem do łóżka z kobietą, którą mi przyprowadził. Jestem przeświadczony o tym, że jest świetnym graczem i jest chodzącym dowodem na to, że jest jeszcze lepszym trenerem, bo szkolił mnie, wyprowadził z bagna umysłowego w jakim byłem i stał się źródłem inspiracji do osiągnięcia sukcesu w relacjach z kobietami. Można tworzyć dywagacje kto jest najlepszy, listy rankingi, konkurs Eurowizji. Jakie ma to znaczenie? Zaś dowodem na to, czy ktoś jest dobrym trenerem są sukcesy jego kursantów. Kursanci Feniksa poprawiają swoje umiejętności, znaleźli szczęście, ciągle szukając granicy pomiędzy radością z życia a seksoholizmem;)” Lust Zawsze eskaluj! Feniks. Autor Wiadomość Vinci www.fenik-uwodzenie.pl – sukcesy kursantów Wiek: 27 Dołączył: 07 Kwi 2009 Posty: 11 Skąd: Toronto Wysłany: 2010-05-06, 13:53 [2xFC] Pierwszy FR FR z niedzieli Nie pisalem tu nigdy zadnego FR'a ale tym razem stwierdzilem ze sie podziele niedzielnymi przezyciami, bo byly dla mnie wyjatkowe :) Imiona celowo wyciete, zostawilem tylko nazwy miejscowosci, jako ze wieczor obfitowal w dosyc duza liczbe znajomych licze ze sie wszyscy polapia :D Niedziela byla wyjatkowo dobrym dniem, weekend spedzilem w Toruniu, na bardzo udanej sesji zdjeciowej z bardzo atrakcyjna 19-latka, pozniej spotkanie z kumplem, ktorego miesiac nie widzialem bo wylecial do grecji. Wieczorem zas, jak co niedziele pub ze znajomymi. Jako ze nie mialem okazji zorganizowac swoich urodzin - zaloba, przeciagajaca sie zaloba, itd. - stwierdzilem ze dzisiaj sobie odbije, a przynajmniej zrobie wszystko by sie tak czuc jak w swoje urodziny. Z kumplem podjezdzamy do lokalu, w ktorym juz od miesiaca nie bylem - wchodze, na przywitanie od razu kumpela, ktorej z pol roku nie widzialem, druga kumpela, ktora jak sie okazalo organizowala sobie panienski, ale bez striptizera. Potem podchodzimy pod nasza ławe, przychodzi zespół - to taki pubik, w ktorym co niedziele gra ta sama kapela - zaczynamy sie witac na niedzwiedzia bo sie juz kawal czasu niewidzielismy. Pozniej znajome przy lawie. Ogolnie super prawie caly klub juz moj :). Wieczor na tyle dobry, ze jak podszedlem do baru standardowo po cole (coz dzisiaj prowadze) to jedna barmanka mi nalewa cole - taka nowa - sliczna, a barman mimo tloku przy barze calkiem sporego, podchodzi do mnie wita sie i mnie charguje po zdecydowanie nizszej stawce i mowi do mlodej, ze dla mnie zawsze specjalne ceny :D - nie bede protestowal :). Social proof stworzyl sie sam :D Tyle tytulem wstepu - wieczor jak zawsze w tej knajpce bardzo udany, troche nowych twarzy, ja porywam znajoma na parkiet i jako jedyni odstawiamy show :) - zreszta standard zawsze zaczynamy, a ze ruszam sie dosyc niezle to od razu widze mnostwo kobiecych spojrzen mnie oblepiajacych :). Do kumpeli...

Tagi:

Komentarze do: sukcesy kursantow po szkoleniu uwodzenia u Feniksa • 0