fortepian-chopina

Dokument: pdf (315.3 KB)
  • 12 stron
Opublikowany 2016-11-15 13:42:09

Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, jest dostępna on-line na stronie wolnelektury.pl. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fun- dację Nowoczesna Polska. CYPRIAN KAMIL NORWID Fortepian Chopina a i e e t ne ho e tran e ¹ ron art e t art et p i oi to t ² ran er ¹ a i e e t ne ho e tran e — Muzyka jest rzeczą nadzwyczajną. ² art e t art et p i oi to t — Sztuka? — To jest sztuka i — oto wszystko. I Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie Niedocieczonego wątku — — Śmierć — Pełne jak mit, Blade jak świt, — Gdy życia koniec szepce do początku: ie tar a i a nie a atni !…” Fortepian Chopina  II Byłem u Ciebie w dni te przedostatnie, Gdy podobniałeś — co chwila, co chwila — Artysta, Muzyka Do upuszczonej przez Orfeja liry, W której się rzutu-moc z pieśnią przesila, I rozmawiają z sobą struny cztéry, Trącając się, Po dwie — po dwie — I szemrząc z cicha: „ a e on er a ton?… C ta i i tr e ra ho o p ha …” Fortepian Chopina  III Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku! Którego ręka… dla swojej białości Alabastrowej — i wzięcia — i szyku — I chwiejnych dotknięć jak strusiowe pióro — Mieszała mi się w oczach z klawiaturą Z słoniowej kości… I byłeś jako owa postać, którą Z marmurów łona, Niźli je kuto, Odejma dłuto Geniuszu, wiecznego Pigmaliona³! ³Pigmalion — w mit. gr. król Cypru i rzeźbiarz, który zakochał się we własnym dziele, wyrzeźbionej z kości słoniowej kobiecie. Nadał jej imię Galatea, a bogini Aodyta na jego usilne prośby ożywiła posąg. Fortepian Chopina  IV A w tem, coś grał — i co? zmówił ton — i co? powié, Choć inaczej się echa ustroją, Artysta, Bóg, Muzyka, Przemiana Niż gdy błogosławiłeś sam ręką Swoją Wszelkiemu akordowi — A w tem, coś grał, taka była prostota Doskonałości Peryklejskiéj⁴, Jakby starożytna która Cnota, W dom modrzewiowy wiejski Wchodząc, rzekła do siebie: „ ro i a i ie ie, ta i i ar ⁵ — wrota, t ie a… o ti pr e a e i o e… an e ⁶ ie a a a or e⁷!” ⁴ o ona o per e a — chodzi o doskonałość sztuki powstającej w Atenach za rządów Peryklesa (– p. n. e.), który przyczynił się do budowy Partenonu i Propylei, a także rozbudowy Pireusu, otaczał przyjaźnią i wsparciem Fidiasza, Anaksagorasa, Sofoklesa i Herodota; mówi się o wieku Peryklesowskim jako o okresie rozkwitu kulturalnego Aten. ⁵ar a — harfa. ⁶Emanuel — jedno z hebr. imoin Boga, znaczy tyle co: „Bóg jest z nami”; w Nowym Testamencie oznacza Chrystusa, mesjasza. ⁷Tabor — góra, na której według Ewangelii dokonało się przemienienie Chrystusa, ujawnienie jego bo- skości. Fortepian Chopina  V I była w tem Polska, od zenitu Wszechdoskonałości dziejów Ojczyzna Wzięta, tęczą zachwytu — — Polska — pr e ienion h o o ie ! Taż sama, zgoła, Złoto-pszczoła!… (Poznałciże bym ją na krańcach bytu!…) Fortepian Chopina  VI I — oto — pieśń skończyłeś — i już więcéj Nie oglądam Cię — jedno — słyszę: Muzyka Coś?… jakby spór dziecięcy — — — A to jeszcze kłócą się klawisze O niedośpiewaną chęć: I trącając się z cicha Po ośm — po pięć — Szemrzą: „ o e ra C na o p ha⁇…” Fortepian Chopina  VII O Ty, co jesteś Miłości-profilem. Któremu na imię ope nienie; Sztuka To — co w Sztuce mianują Stylem, Iż przenika pieśń, kształci kamienie… O! Ty — co się w Dziejach zowiesz r , Gdzie zaś ani historii zenit jest, Zwiesz się razem: he i iter I on at e t ⁸ — O! Ty — o ona e- pe nienie, Jakikolwiek jest Twój, i gdzie?… znak… Czy w Fi ia , a i ie⁹, czy w openie, — Czy w h e o e scenie¹⁰. Zawsze — zemści się na tobie: BRAK! — Piętnem globu tego — niedostatek: Obraz świata ope nienie?… go boli!… On — ro po na woli I woli wyrzucać wciąż przed się — zadatek. — Kłos?… gdy dojrzał, jak złoty kometa, Ledwo że go wiew ruszy, Deszcz pszenicznych ziarn prószy, Sama go doskonałość rozmieta… ⁸ on at e t (łac.) — spełniło się. ⁹Dawid — słynna rzeźba Michała Anioła, znajdująca się we Florencji. ¹⁰ h e o a ena — chodzi o twórczość Ajschylosa (– p. n. e.), uznawanego za jednego z trzech, obok Sofoklesa i Eurypidesa, największych dramaturgów stroż. Grecji. Fortepian Chopina  VIII Oto — patrz, Fryderyku! To Warszawa: Pod rozpłomienioną gwiazdą Warszawa Dziwnie jaskrawa — — — Patrz, organy u Fary¹¹; patrz! Twoje gniazdo: Owdzie patrycjalne domy stare Jak o po ita-r e , Bruki placów głuche i szare I Zygmuntowy w chmurze miecz. ¹¹ ara (daw.; z niem. Pfarrei, Pfarrkirche) — kościół parafialny, główny kościół, budowany przy rynku. Fortepian Chopina  IX Patrz!… Z zaułków w zaułki Kaukaskie się konie rwą Koń, Żołnierz Jak przed burzą jaskółki, Wyśmigając przed pułki o to — po to — — — Gmach zajął się ogniem, przygasł znów, Ogień, Pożar, Przemoc Zapłonął znowu — — i oto pod ścianę Widzę czoła ożałobionych wdów Kolbami pchane — — I znów widzę, acz dymem oślepian, Jak przez ganku kolumny Sprzęt podobny do trumny Wydźwigają… runął… runął… — Twój ortepian! Fortepian Chopina  X Ten!… co Polskę głosił, od zenitu Wszechdoskonałości Dziejów Wziętą, hymnem zachwytu, Polskę — przemienionych kołodziejów; Ten sam — runął — na bruki z granitu! — I oto: jak zacna myśl człowieka, Poterany jest gn...

Komentarze do: fortepian-chopina • 0