Etemadi Hanna Z. - Wszystko pochodzi z ciszy. Wywiad z Matką Meerą

Dokument: pdf (114.7 KB)
  • 3 stron
Opublikowany 2016-11-27 08:03:35

MATKA MEERA Hanna Zofia Etemadi 1/3 Motto: „Wszystko pochodzi z ciszy. Bóg jest ciszą” (Matka Meera) Matka Meera Gdyby zadano mi pytanie: Jaki kraj na świecie najbardziej emanuje duchowością – odpowiedziałabym – bez wahania: Indie. Oczywiście nie jest to przypadek, ale konsekwencja mistycyzmu głęboko zakorzenionego w prastarej filozofii hinduskiej. Jakby na przekór narastającej materializacji życia duchowość zawarta w tłumaczonych z sanskrytu Wedach i innych „świętych” tekstach rozprzestrzenia się we współczesnym świecie. Jeszcze niedawno, zaledwie kilkanaście lat temu – ludzie poszukujący wiedzy duchowej jeździli po nią do Indii – kraju „guru” różnego typu orientacji religijnych i o różnym stopniu wtajemniczenia. To także uległo zmianie. Nie trzeba podróżować do dalekich Indii (na co stać niewielu – i fizycznie i finansowo), wystarczy pojechać do Niemiec czy Londynu, gdzie coraz częściej buduje się aśramy. Można też spotkać się z nauczycielem duchowym we własnym kraju – uczestnicząc w „darszanie” przemierzających świat awatarów. Takie spotkanie to coś więcej niż nauka medytacji u wybranego mistrza w jego ojczystym kraju i na ogół więcej znaczy dla rozwoju wewnętrznego człowieka szukającego swej „duchowej ścieżki”. Spotkanie z awatarem to często głębokie przeżycie a nawet szok. „Awatar” – to określenie używane coraz częściej i w mowie i w piśmie, ale czy my, ludzie Zachodu rozumiemy je właściwie? A inne określenia tej samej prominencji: atman, darszan czy stan samanthi? Co znaczą naprawdę? Aby właściwie je zrozumieć sięgnęłam do wywiadów udzielonych przez Matkę Meerę. Będąc sama Awatarem – czczonym przez coraz większą liczbę ludzi (zwłaszcza kobiet) odpowiedziała na wiele nurtujących nas, europejczyków pytań – związanych z triumfalnym pochodem przez świat hinduskich poglądów na duchowość i drogi wiodące do samorealizacji i pełnego zjednoczenia z Bogiem. Dlaczego te właśnie problemy nabierają coraz większej wagi, dlaczego coraz więcej ludzi poszukuje drogi rozwoju duchowego? Matka Meera twierdzi, że „świadomość ludzka jest obecnie przygotowywana do ogromnego szoku i odkryć – zmiany te dokonują się w łagodny sposób… Obecnie Bóg daje człowiekowi wielką szansę. Na ziemi żyje teraz wiele osób boskiego pochodzenia. Wskazujemy ludziom właściwą drogę, obdarowujemy boskim światłem i boską wiedzą. Przynosimy na ziemię boską świadomość… Ja przyniosłam światło Paramatmana. Zawarte jest ono w każdej rzeczy. Dzieło transformacji będzie przebiegać dzięki temu szybciej i naturalnie. Prosiłam Paramatmana, Najwyższą Istotę, bym umiała we właściwy sposób go użyć. Światło to nie było wcześniej użyte. Z tego powodu jestem tutaj”. Rozumiem więc, że Awatar – to wysłannik Boga. W sanskrycie słowo to oznacza „zejść, schodzić w dół”, jest więc to fakt wcielenia się Boga czy Bogini (w religii hinduskiej panteon Bogów i Bogiń jest bardzo bogaty) w ciało człowieka. W świętej księdze „Bhagvad Gita” znajduje się prawdopodobnie pierwszy opis koncepcji Awatara. Napisano tam (Bh.G.IV-7,8) słowa Kriszny: "Możesz jednak zapytać: przecież każdy człowiek jest Bogiem, czy więc nie może sam odkryć swej Boskości? Tak, o to właśnie chodzi… ciągle rozwijamy się by móc zrozumieć swą własną wewnętrzną naturę… Awatar nie ma potrzeby rozwoju. On lub ona przychodzi by pokazać nam naszą prawdziwą naturę, pomóc nam rozpoznać wewnętrzną Boskość" Matka Meera dodaje „Awatarzy zawszę są zjednoczeni z Bogiem i nigdy nie tracą świadomości Boga (stan samanthi) w przeciwieństwie do guru, który zaczynali od niewiedzy… Jest teraz na ziemi wielu Mistrzów Duchowych. Pokazujemy ludziom drogę wyjścia, ofiarowujemy im światło i Boską wiedzę”. Awatar nie jest za tym superczłowiekiem pozbawionym ludzkich słabości – ma do wykonania misję, ale wykonuje ją wcielony w ciało ludzkie, z którym nieodłącznie związane są słabości i cierpienia. Matka Meera nigdy nie zaprzecza istnieniu ludzkiej strony natury Awatara „Awatarzy mają swoją własną karmę – mówi. Ponieważ żyją na świecie, mają takie same ciała, jak wszyscy. A ciało podlega prawom MATKA MEERA Hanna Zofia Etemadi 2/3 natury, łącznie z nieuniknionym cierpieniem… ale ból, którego doświadczają Awatarzy nie jest odczuwany tak głęboko…” Jednak nawet taką wersję awatara trudno jest zaakceptować ludziom Zachodu. Dlaczego? Matka Meera jest zdania, że „ludzie Zachodu nadają zbyt wielką wagę materialistycznemu postrzeganiu świata. Ich życie nieustannie idzie naprzód, więc nie mają czasu i energii by zastanawiać się nad fenomenem Awatara. Nawet, gdy Awatar przychodzi, wiele osób w zachodnim świecie nie chce poświęcić czasu, aby go spotkać". A jednak liczba pielgrzymujących do spokojnej wioski Balduinstein w Niemczech, w której mieszka Matka Meera (wraz z mężem – Niemcem) stale wzrasta. W tym miejscu warto podkreślić, że Awatara nie obowiązuje celibat – przyjmując ciało, przyjmuje bowiem wszystkie jego naturalne skłonności – nie staje się nadczłowiekiem. Na odbywających się w absolutnej ciszy spotkaniach Matka Meera ofiarowuje dar ł...

Tagi:

Komentarze do: Etemadi Hanna Z. - Wszystko pochodzi z ciszy. Wywiad z Matką Meerą • 0